Найти в Дзене
7 KADR

Szaleniec z gumkami.

Spojrzałem na jego tyłek, obliczyłem dystans i postawiłem na odwagę. Przynajmniej tak myślałem. Rzeczywistość była taka, że w wieku 10 lat miałem zamiar wytatuować lekcję: nikt nie jest wystarczająco odważny, jeśli nie zna bólu, z którym się borykają. A ten koń, o imieniu Pocho, sprawił, że bardzo szanuję tchórzostwo. Chyba nigdy nie nauczyłem się drugiej lekcji: nuda to kiepski doradca. Latem popołudnia na farmie w prowincji Buenos Aires mogą być bardzo długie, kiedy jesteś w tym wieku, kiedy nawet nie chcesz się zdrzemnąć. I podczas gdy moi starsi bracia czekali, aż zajdzie słońce, dostałem propozycję wypróbowania swoich umiejętności akrobacyjnych w stajni. Spojrzałem na Pocho od tyłu, zdystansowałem się i jak tylko położyłem mu ręce na tyłku, by przejechać przez anca, kopnął mnie i rzucił pięć metrów z powrotem. Rezultat? Jego twarz pełna brudu i prawe ramię zwisające w dół. A poczucie winy? To była wina Zorro. El Zorro to seria Disneya, osadzona na p
https://pixabay.com/ru/photos/мужчина-мушкетер-шпага-воин-солдат-3711252/
https://pixabay.com/ru/photos/мужчина-мушкетер-шпага-воин-солдат-3711252/

Spojrzałem na jego tyłek, obliczyłem dystans i postawiłem na odwagę. Przynajmniej tak myślałem. Rzeczywistość była taka, że w wieku 10 lat miałem zamiar wytatuować lekcję: nikt nie jest wystarczająco odważny, jeśli nie zna bólu, z którym się borykają. A ten koń, o imieniu Pocho, sprawił, że bardzo szanuję tchórzostwo.

Chyba nigdy nie nauczyłem się drugiej lekcji: nuda to kiepski doradca. Latem popołudnia na farmie w prowincji Buenos Aires mogą być bardzo długie, kiedy jesteś w tym wieku, kiedy nawet nie chcesz się zdrzemnąć. I podczas gdy moi starsi bracia czekali, aż zajdzie słońce, dostałem propozycję wypróbowania swoich umiejętności akrobacyjnych w stajni. Spojrzałem na Pocho od tyłu, zdystansowałem się i jak tylko położyłem mu ręce na tyłku, by przejechać przez anca, kopnął mnie i rzucił pięć metrów z powrotem. Rezultat? Jego twarz pełna brudu i prawe ramię zwisające w dół. A poczucie winy? To była wina Zorro.

El Zorro to seria Disneya, osadzona na początku XIX wieku w hiszpańskiej Kalifornii i miała tylko trzy sezony w latach 1957-1959. Jego główny bohater, arystokrata Diego de la Vega (Guy Williams), powrócił do Ameryki po ukończeniu nauki w Hiszpanii. Cnotliwy szermierz (na pewno nie tak dobry jak Jacinto Antón) i umiejętny jeździec (niewątpliwie lepszy ode mnie), znalazł Kalifornię przejętą przez skorumpowanych żołnierzy i wynajętych bandytów. I taki strażnik jak De la Vega, syn Alejandro, największego właściciela ziemi w Los Angeles, musiał coś z tym zrobić. Jego pozycja społeczna uniemożliwiła mu to jednak z odsłoniętą twarzą. Następnie, wspomagany przez swojego sługę Bernardo (niemowę udającą głuchoniemych) i czarnego konia o imieniu Tornado, walczył z przestępczością w nocach Kalifornii, a następnie bez żadnego blasku. Krótko mówiąc, czarno-białe miasto Batman: inteligentny i odważny milioner, który z czarnym i niepowtarzalnym pojazdem i wspomagany przez sprytny i wierny drugi, rzuca wyzwanie mafii bez innych supermocarstw niż supermocarstwo pieniędzy i wolnego czasu.
Moja matka widziała serię z moim wujkiem. Widział ją z moimi braćmi. A oni ze mną. Rodzaj rodzinnej tradycji, zawsze jako aperitif, jak tylko wrócę z porannej zmiany w szkole. Od wyżu demograficznego do pokolenia X, od tysiącleci do pokolenia Z, El Zorro nie tylko ośmieszył złego kapitana klasztoru i twierdził, że dobry sierżant Sargento Garcia, ale był również niepokonany w telewizji kablowej, a nawet wciągający Netflix. Do dziś, Diego de la Vega, elegancki i kulturalny, obojętny na upływ czasu, jest w każde południe w argentyńskiej telewizji. I jestem wdzięczny. Jest kilka środków przeciwbólowych tak skutecznych w leczeniu nostalgii.
Mój wielki przyjaciel Juan Campagnola dostał w grudniu 1998 roku bilety na premierę La Máscara del Zorro, w starych kinach Avenida Callao i Santa Fe, dziś luksusowy budynek. Był zaczepiony na Catherine Zeta-Jones i byłem w wrogości z Antonio Banderasem, umiejętnie grając alter ego Pedro Almodóvara w Dolor y Gloria, pánfilo przebrać się za El Zorro. Ufałem w dobrą pamięć, że La casa de los espíritus zostawiła mnie w okresie dojrzewania i w 2005 roku przeczytałem El Zorro: comienza la leyenda, autorstwa Isabel Allende. Kolejne fiasko. Mój fetyszyzm z Lisem zaczął się i zakończył z Guyem Williamsem.

Ale miałem swoje granice. Nigdy nie przebrałem się za Zorro na przyjęcie kostiumowe ani nie ochrzciłem żadnego konia za Tornado. Znalazłem jednak mój sposób na uhonorowanie go. Zmęczony wołaniem do jego biura co roku, mniej więcej w połowie roku, przez dyrektora mojej szkoły średniej - "Irigoyen, jeszcze jeden i wyrzucamy go", groził mi - postanowiłem pomścić pamięć tych zbuntowanych nastolatków, niektórych dobrych serc, większości z nich zdezorientowanych w poszukiwaniu swojej tożsamości. Moja koncepcja sprawiedliwości polegała na wyjęciu z pudełek tych wychowawców, którzy pozbawieni pedagogiki i przykładnych katolików, którzy, kiedy nie wiedzieli, jak zatrzymać ucznia, ograniczają się do publicznego powiedzenia: "Ten chłopiec ma problemy w domu".

El loco de los borradores nigdy nie został złapany. Powiedzieli mi, dawno temu, że nadal rozmawiali o nim w szkole. Ale to jest najmniejsze z tego, ważne było to, że w końcu udało mi się wsiąść na koniu przy krupniku, tak jak mój bohater z dzieciństwa: Lis.