Chociaż bogowie boją się niskich temperatur, niestrudzeni właściciele jamników nauczyli się rozwiązywać ten problem. A co z przedłużającymi się ulewnościami? Okazuje się, że tutaj też nie wszystko jest takie straszne. Chcę podzielić się moim doświadczeniem w uprawie roślin melonowych, będąc początkującym w tym biznesie. Albo raczej, pierwsze próby roślin arbuzów i melonów zrobił więcej niż 10 lat temu, a nawet dość udane, ale wtedy z wielu powodów, to hobby poszło na marne. Ale gdy tylko natknąłem się na jedno z forów poświęconych arbuzom i melonom rosnącym w Internecie, a ci piękni ludzie znów dotknęli sznurków mojej duszy. Nasiona melonów wysiewano w filiżankach po 0,4 litra, a arbuzy po 0,5 litra. Strzały pojawiły się około tygodnia później. Ze względu na ostrą pogodę (słońce, zimno, huragany), udało mi się zasadzić w szklarni dopiero 7 czerwca, gdzie po raz pierwszy przykryłem rabatę koszoną trawą. Dodałem trochę perlitu do otworów i litr próchnicy zmieszanej z piaskiem w wiadrze.