Найти в Дзене

Drugie życie

Miłość do ziemi jest najsilniejszą rzeczą na świecie. Więcej niż głód i zimno, cierpienie i trudności, więcej niż ludzkie szaleństwo i czyny przestępcze. Dzięki niej jest w stanie przetrwać w najtrudniejszych warunkach, a ta miłość nigdy nie zwodzi i nie przeminie. Zapytałem rodziców, kim byli nasi przodkowie z zawodu. Okazało się, że wszyscy oni byli zamożnymi chłopami, "kulaked". Mieszkali w dużych rodzinach i pracowali od ciemności do ciemności na swoich działkach. Matka pamiętała: na kolanach w oborniku, ale na łokciach w oleju. Nie wykorzystywali najemników, nikogo nie wykorzystywali, ale cały ich majątek został im odebrany po rewolucji i wysłany na Syberię. Dziękuję, że nie w Gułagu, ale na czystym polu w pobliżu lasu. Było dobre lato, zimą ścięli dom, a wiosną sadzili ogrody. I stopniowo życie stawało się lepsze, na ile to było możliwe w tamtych czasach. Moja matka i jej dwie siostry często pamiętały te straszne czasy - płakały, a przede mną milczały, żebym przypadkowo nie m
https://pixabay.com/ru/photos/%D1%81%D0%BE%D0%BB%D0%BE%D0%BC%D0%B0-%D0%BA%D1%80%D1%83%D0%B3%D0%BB%D1%8B%D0%B5-%D1%82%D1%8E%D0%BA%D0%B8-%D1%81%D0%BE%D0%BB%D0%BE%D0%BC%D0%B5%D0%BD%D0%BD%D1%8B%D0%B5-%D0%BA%D0%B8%D0%BF%D1%8B-4504636/
https://pixabay.com/ru/photos/%D1%81%D0%BE%D0%BB%D0%BE%D0%BC%D0%B0-%D0%BA%D1%80%D1%83%D0%B3%D0%BB%D1%8B%D0%B5-%D1%82%D1%8E%D0%BA%D0%B8-%D1%81%D0%BE%D0%BB%D0%BE%D0%BC%D0%B5%D0%BD%D0%BD%D1%8B%D0%B5-%D0%BA%D0%B8%D0%BF%D1%8B-4504636/

Miłość do ziemi jest najsilniejszą rzeczą na świecie. Więcej niż głód i zimno, cierpienie i trudności, więcej niż ludzkie szaleństwo i czyny przestępcze. Dzięki niej jest w stanie przetrwać w najtrudniejszych warunkach, a ta miłość nigdy nie zwodzi i nie przeminie.

Zapytałem rodziców, kim byli nasi przodkowie z zawodu. Okazało się, że wszyscy oni byli zamożnymi chłopami, "kulaked". Mieszkali w dużych rodzinach i pracowali od ciemności do ciemności na swoich działkach. Matka pamiętała: na kolanach w oborniku, ale na łokciach w oleju. Nie wykorzystywali najemników, nikogo nie wykorzystywali, ale cały ich majątek został im odebrany po rewolucji i wysłany na Syberię. Dziękuję, że nie w Gułagu, ale na czystym polu w pobliżu lasu. Było dobre lato, zimą ścięli dom, a wiosną sadzili ogrody. I stopniowo życie stawało się lepsze, na ile to było możliwe w tamtych czasach.

Moja matka i jej dwie siostry często pamiętały te straszne czasy - płakały, a przede mną milczały, żebym przypadkowo nie mówił. Przecież zdarzyło się, że wysłali mnie więcej niż raz, a nie w tak odległych czasach...

O czym ja mówię? Tak, na fakt, że lubię się wygłupiać z ziemią. Miałam własny ogród w ogrodzie mojej mamy, a całe podwórko było w kwiatach. Ojciec raz przyniósł drewno opałowe i załadowano je do ogrodu kwiatowego - płakałem cały dzień, a potem wciągnąłem drewno do stodoły i ze łzami "ożywiłem" moje kalekie kwiaty.

Razem z dziećmi przywróciliśmy drzewo genealogiczne rodziny (ze słów ojca i matki) i zdaliśmy sobie sprawę, że moja miłość do ziemi jest dziedziczna. Mieszkając w mieszkaniu na trzecim piętrze, nawet w pracy, myśląc o tym, marzyłem o co najmniej jednym łóżku i psychicznie rozmieszczonych roślinach na dwóch piętrach i dwóch terminach sadzenia ...

I jak tylko miałem okazję kupić dom i założyć go we wsi, zacząłem szukać mojej dachy. Znalazłem go. Przyzwoity mały domek ze starym ogrodem i 50 hektarowym ogrodem. Było nas czworo: dwie nastoletnie córki, mój mąż i ja. Ziemia była czarnoziemska, obornik był wolny, kierowca ciągnika był butelką gorzały, a proces trwał dalej. Zebrali dużo warzyw. Jeden czosnek zasadzono 10 setnymi częściami czosnku! Ale nic nie mogliśmy sobie uświadomić: nikt nie potrzebował naszych warzyw luzem, a my nie mogliśmy siedzieć na bazarze cały dzień - pracowaliśmy. Soboty i niedziele poświęcone były chwastom - 50 hektarów to nie żart! Oddaliśmy nadmiar warzyw i w przyszłym roku oddaliśmy połowę powierzchni naszym sąsiadom na sianokosy.

Ogród na konopiach

Z ogrodem było łatwiej, a my weszliśmy do ogrodu. Były tam cztery stare jabłonie, trzy wiśnie, cztery śliwki, a wszystko to było w dwumetrowym gaju wiśni i śliwek! Wykarczowano świnie, wycięto stare śliwki i czereśnie oraz posadzono nowe. Chociaż drzewa były owocne, były chore, a owoce nie były smaczne.

Żal nam było jabłoni i postanowiliśmy je ożywić, dając im drugie życie, zaszczepiając je nowymi, lepszymi odmianami. Piłowaliśmy pnie 20 do 30 cm od ziemi. Szczepić podczas topnienia śniegu do metody współporuszania korą. Każde jabłoń ma 3-4 sadzonki z 2-3 nerkami. Owinięto je w pniaki celofanowe, aby stworzyć ciepły i wilgotny mikroklimat. Sąsiedzi byli przerażeni: zniszczyli ogród! Ale dzięki Bogu, szczepionka się powiodła, a w trzecim roku przywieźliśmy sąsiadom część zbiorów z "odmłodzonymi staruszkami". To było szybsze niż oczekiwanie na zbiory z jednorocznego sadzonek. Nie usunęliśmy żadnej z pobranych sadzonek i rozebraliśmy je, żebyśmy się nie zacieniły. I mieliśmy ogródek na konopiach. Może ktoś mógłby wykorzystać nasze doświadczenie. Bądź odważny!

Kapusta pod futerkiem.

Ceny nasion rosną jak drożdże, a ich zakup do ogrodu warzywnego jest bardzo kosztowny. Ponadto, nie ma gwarancji, że to, czego oczekujesz od obrazu na opakowaniu, będzie rosło. A jeśli odmiana nie jest podzielona na strefy, rodzi się jedno rozczarowanie. A w przyszłym roku ta sama historia się powtórzy.

Nasiona marchwi i buraków (i jadalnia, i rufie), aby uzyskać bardzo proste: najlepsze korzenie do sadzenia wiosną, nawożenie, woda - i zbiory są gwarantowane. Jednakże, istnieje skórka w tym, jak uzyskać wysokiej jakości nasiona, a nie tylko wiele małych - ponieważ przyszłe zbiory zależą od nasion.

I istotą sprawy jest to, że zarówno marchewki i buraki dają wiele kroków na głównej strzałce, usiane nasionami, więc konieczne jest usunięcie większości (ale nie wszystkich!) odrostów na raz, gdy się pojawią, tak, że nie wyciągnąć soki na próżno. Pozostałe strzały i pędy dadzą wysokiej jakości nasiona - testowane nie dłużej niż rok! Kiełkowanie wynosi 100%, a zużycie nasion jest mniejsze.

W przypadku cebuli, chcę również podkreślić pewne subtelności. Często sadzi się ją na nasionach wczesną wiosną. Ale była przechowywana przez całą zimę i wysuszona obficie, co znacznie wpłynie na jej przyszły wzrost i jakość nasion! Dlatego też w miejscach, w których temperatura nie spada poniżej -20°, należy sadzić cebulę na nasiona, a jesienią na jedzenie wraz z czosnkiem. Praktykuję tę metodę już od pięciu lat.

Powodzenia wszystkim w sprawach ogrodu warzywnego!