W tym roku wszelkich fanów magii Disneya czeka wręcz wysyp filmów na nowo przemontowanych, zmienionych z animacji na film aktorski czy też poprawionych, by te animacje, które kilka dekad temu już robiły wielkie wrażenie były widzom jeszcze bliższe. Bowiem w tym roku do kin wchodzi aktorska wersja ,,Aladyna'', możliwie że animacyjna perełka w postaci reedycji ,,Króla Lwa'', lecz na początku Disney pochyla się nad tymi najsłabszymi, którzy nie znają swojego potencjału, a wszystko to za sprawą premiery ,,Dumbo'', którego pierwotna wersja ujrzała światło dzienne w 1941 roku. Szmat czasu.
Trochę mniej zaś zajęło Timowi Burtonowi przekonanie włodarzy Disneya do swoich wizji. Bowiem znaczący film jego karierze,,Frankenweennie'', przez który stracił ponoć pracę u Disneya, a który dzięki sukcesowi ,,Alicji w Krainie Czarów'' ponownie ujrzał światło dzienne kilka lat temu dał również szansę jego powrotu do tej wielkiej, na ten moment wręcz olbrzymiej, rodziny Disneya. Co opłaciło się również suk
